Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczecin Aloud. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczecin Aloud. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

Konkurs na redaktora Szczecin Aloud

Ruszył konkurs na redaktora Szczecin Aloud. Zachęcam wszystkich, którzy mają coś do powiedzenia i potrafią to wyrazić: zdjęciem, rysunkiem, słowem pisanym czy ruchomym obrazem. Uprzedzam – profitów finansowych nie ma! Jest za to możliwość skomentowania otaczającej rzeczywistości w sposób sobie właściwy. Jest to okazja do poznania ciekawych i inspirujących ludzi. To także sposobność do współtworzenia wizerunku miasta, aktywnego włączenia się w jego życie. Przykłady mogłabym mnożyć, ale myślę, że warto przekonać się samemu.

Źródło: Szczecin Aloud

Wszystkiego dowiedziecie się z oficjalnej strony Szczecin Aloud. Mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy J

Źródło: Funpage Szczecin Aloud na Facebooku


czwartek, 11 lipca 2013

Nowa Filharmonia zachwyca!

Od iks czasu wybierałam się na organizowany przez MMSzczecin Photoday, czyli plener fotograficzny dla szczecinian. I w końcu się udało! Miejscem spotkania dość wąskiej grupy uczestników była powstająca właśnie nowa Filharmonia. Moja relacja z tego wydarzenia dostępna jest na blogu miejskim Szczecin Aloud w tekście zatytułowanym PHOTODAY W NOWEJ FILHARMONII – zapraszam do lektury.

A tutaj prezentacja kilku moich zdjęć. Zazwyczaj staram się być oszczędna i wybieram najlepsze kadry, ale sala koncertowa tak mnie zachwyciła, że trudno mi było zdecydować się na najlepsze ujęcia.


Na terenie budowy, po drugiej stronie płotu.
Fot. Estera Zoc-Firlik
Podziemna kondygnacja.
Fot. Estera Zoc-Firlik
Dwoimy się, troimy, żeby zrobić jak najwięcej ciekawych zdjęć ;)
Fot. Estera Zoc-Firlik

Schodzimy głębiej. Fot. Estera Zoc-Firlik

Pod obstrzałem. Fot. Estera Zoc-Firlik

Rusztowania też mogą być interesujące ;) Fot. Estera Zoc-Firlik


A za chwilę niespodzianka...
Fot. Estera Zoc-Firlik

...do dużej sali koncertowej.
Fot. Estera Zoc-Firlik

Złote origami. Fot. Estera Zoc-Firlik

Dzieło kobiecych dłoni. Fot. Estera Zoc-Firlik

Imponujący sufit. Estera Zoc-Firlik

Coś niesamowitego...Fot. Estera Zoc-Firlik

Jest i okno. Fot. Estera Zoc-Firlik

Z trochę innej perspektywy.
Fot. Estera Zoc-Firlik

Ostatnie ujęcia.
Fot. Estera Zoc-Firlik

I ostatnie spojrzenia.
Fot. Estera Zoc-Firlik

piątek, 15 marca 2013

Zapraszam na Szczecin Aloud!


Baltic Neopolis Orchestra i Musicofeelya razem na scenie to idealny, moim zdaniem, mariaż w świecie dźwięków. Nie chcę nawet słyszeć o separacji czy rozwodzie – oby grali wspólnie jak najczęściej!
To fragment tekstu opublikowanego na Szczecin Aloud. Zachęcam do lektury, zwłaszcza że jestem jego autorką ;-) Jeśli jeszcze nie wiecie, to ogłaszam wszem i wobec, że od listopada 2012 roku mam swój niewielki wkład w tworzenie tego miejskiego bloga. Co na nim znajdziecie? Teksty, zdjęcia i rysunki tworzone przez mieszkańców Szczecina. Pierwszoplanowym bohaterem niekoniecznie jest samo miasto, a raczej jego twórcy, którzy przez swoją wrażliwość przefiltrowują otaczającą ich rzeczywistość.
To, jak można przeczytać na stronie, inspirujący głos miasta, to portal, na którym nie uprawia się dziennikarstwa obywatelskiego oraz nie powiela się wiadomości z internetowych wydań miejskich dzienników. Zresztą, przekonajcie się sami odwiedzając oficjalną stronę Szczecin Aloud.

wtorek, 15 stycznia 2013

Ambasadorzy Szczecina poszukiwani!


Miasto Pudełek to skromna inicjatywa o małym zasięgu, ale z dużym ładunkiem emocjonalnym. Każdy kolejny „nawrócony” to ogromny sukces w budowaniu pozytywnego wizerunku Szczecina. Spokojnie, nie jestem nawiedzoną, egzaltowaną trzpiotką biegającą po mieście w różach i bezmyślnie wydającą z siebie ochy i achy. Po prostu nie cierpię narzekania i zawodzenia oraz uwag, które zasadzają się na założeniu, że wszystko w Szczecinie jest do d**y. Nie zamierzam wylewać pomyj na miasto, w którym z własnej, nieprzymuszonej woli mieszkam.

Źródło: szczecin.eu

Podkreślam często, że to MIESZKAŃCY TWORZĄ MIASTO, TO MY BUDUJEMY JEGO MARKĘ. Podobne przesłanie mają działania promocyjne Urzędu Miasta. Stąd kampania „Szczecin_z całego serca polecam AMBASADOR”. Jej bohaterami są sami mieszkańcy, którzy poprzez swoją aktywność promują miasto na zewnątrz. Wśród ambasadorów znalazły się takie osoby, jak Monika Pyrek, Henryk Sawka czy zespół Big Fat Mama. Oprócz osób publicznych w minionym roku do akcji mogli włączyć się „zwykli” szczecinianie. Ponad czterysta osób wyznało za co lubi Szczecin, a kilkunastu z nich znalazło się na bilbordach w całym mieście.

Źródło: szczecin.eu






Inną formą dialogu z mieszkańcami, a także sposobem promocji jest Szczecin Aloud – blog miejski tworzony przez kilkunastu szczecińskich blogerów. Wśród nich jestem i ja, kontynuując swoją pudełkową misję ;-). To platforma wypowiedzi nie tylko o Szczecinie, ale i o naszych pasjach, odkryciach, przemyśleniach. To subiektywne spojrzenie na miasto, to wgląd w życie jego mieszkańców. Warto dodać, że Szczecin Aloud to pierwszy taki blog, nie znajdziecie podobnego w innym mieście. Co ważne, bierze udział w konkursie na Bloga Roku 2012 w kategorii Lifestyle, możecie więc na niego głosować.
Brak więzi, tożsamości i wiedzy oraz negacja nie zbuduje pozytywnego wizerunku miasta. Zacznijmy najpierw od siebie. Podejmijmy wysiłek, żeby lepiej poznać Szczecin. Wyrażajmy się poprzez pracę czy pasję. Pomagajmy sobie wzajemnie. Twórzmy więź i klimat. Dbajmy o nasze miasto. Jeśli jest akcja, to i reakcja musi być. Nic się samo nie dzieje. Zmieniając swoje nastawienie zmienimy jakość swojego życia, ale i sposób, w jaki postrzegają nas inni. Tym samym mimowolnie staniemy się ambasadorami Szczecina.

piątek, 26 października 2012

Z blogerami o blogowaniu


Założyć i pisać bloga może każdy. Nie każdy jednak zyskuje szerokie grono odbiorców, które aktywnie czyta i komentuje publikowane posty. Brak odzewu może frustrować i zniechęcać, sprawia, że blog ogranicza się do roli dziennika, zbioru myśli pisanych „do szuflady”. Jak zatem zachęcić czytelnika, by zechciał wejść na naszego bloga ponownie?


Na to pytanie starali się odpowiedzieć goście seminarium zorganizowanego w ramach promocji bloga Szczecin Aloud. Wśród zaproszonych byli szczecińscy blogerzy Grzegorz Kluczyński (Szczecin nie jest wioską z tramwajami) i Paweł Krzych (SzczecinBlog) oraz Kuba Jankowski i Piotr Dybski (Matura to Bzdura). Ostatnim, i chyba najważniejszym, gościem był Tomek Tomczycki znany szerszemu gronu jako Kominek. I przyznam szczerze, że to właśnie jego wystąpienie punktuję najwyżej. Za swobodę, dystans, dość dużą szczyptę humoru i konkretny przekaz. Natomiast nie dowiedziałam się niczego nowego. Wszystko, co usłyszałam podczas tego spotkania, podpowiedziała mi wcześniej intuicja. Nie był to jednak czas stracony. Dzięki seminarium miałam okazję zobaczyć kto stoi za konkretnymi projektami. Wirtualna przestrzeń spłyca nieco nasze relacje, dobór słów, czcionki i szata graficzna nie dają nam pełnego obrazu danej osoby. Spotkanie z twórcami poczytnymi i często wyświetlanymi uzupełniło mi ich charakterystykę, dodało indywidualnego rysu.
Długo po seminarium rozmyślałam nad kondycją Miasta Pudełek. Wiem, że pisanie o Szczecinie w żaden sposób nie gwarantuje mi czytelników. Wiem, że w czasach, kiedy wszyscy się śpieszymy i interesuje nas skondensowana, uproszczona forma zbyt obszerne posty mogą zniechęcić potencjalnego odbiorcę. Wiem też, i zgadzam się w tym z Kominkiem, że nie mogę celować w oczekiwania czytającego. Nie ma sensu kopiować innych, mija się z celem powtarzanie jak papuga tych samych komunikatów. Zaręczam, że piszę o tym, co mnie interesuje, boli, fascynuje. Odkrywam Szczecin nie tylko dla siebie, ale i dla Was. A czy dacie się zaprosić w tę podróż? Cóż, czas pokaże…